Frytkownice Bartscher na zdrowie
Mój mąż bardzo lubi potrawy smażone na głębokim oleju. Takie dania pochłaniają jednak dużo mojego czasu, są też prawdziwą bombą kaloryczną – zwłaszcza, że mąż ma nadwagę. Długo toczyliśmy bój między dorszem ociekającym tłuszczem a zdrowym odżywianiem. Z pomocą przyszła teściowa, która poleciła nam frytkownicę Bartscher, doskonale nadająca się, jak się potem okazało, nie tylko do przyrządzania frytek. Od momentu zakupu sprzętu topór wojenny został zakopany. Mąż zachwyca się rybami i mięsem usmażonym we frytkownicy, dzięki specjalnemu trybowi, ja preferuję obtoczone w bułce tartej i lekko zarumienione warzywa. Frytkownice Bartscher sprawiają, że potrawy w nich przygotowane zawierają mniejszą ilość tłuszczu, niż te smażone na patelni, pozwalają także zaoszczędzić czas.